czwartek, 6 lutego 2014

Bransoletki z koralików cz.1

Witam kolejny etap zimy ostatnio jest ten mroźny i z białym śniegiem i lodem.
Kilka fotek z lodowym klimatem. Drzewa, krzewy wszystko jak zalane lodem.

Te obrazy to taka zimowa, lodowa biżuteria wykonana przez naturę/
Luty do wiosny daleko, ale można lutowe wieczory spędzić robiąc własną biżuterię, którą można nosić każdego dnia, można podarować komuś.
Mowa o bransoletkach to lubi każda kobieta i wcale nie musi ta bransoletka być ze złota czy innego metalu.
Moje małe dzieła z przeznaczeniem do noszenie na ręce wykonuje z koralików różnego rodzaju, koloru.
Dowolność w tych pracach jest nieograniczona. Kilka na początek.
Polecam zamocować zapięcie magnetyczne bardzo wygodne i dobrze się trzyma, nie rozpina się.
 Kolory zastosowanych materiałów czyli koralików to szerokie pole do popisu dla osoby, która sama wymyśla sobie wzory. 
Można łączyć koraliki różnej wielkości i o różnym kształcie i strukturze.
Bransoletki te są wygodne w noszeniu, dobrze układają się na ręce. A to ważna sprawa, to coś jak noszenie wygodnych butów, które się bardzo lubi.
Prezentuję bransoletki, w ciepłych tonacjach kolorystycznych, pasują do różnych ubrań bez względu na porę roku.
Te małe sztuczne klejnociki wykonuje przy użyciu koralików, które łącze bezbarwną żyłką, nie stosuję nici. Takie wykonanie pozwala na bezproblemowe utrzymanie bransoletki w czystości, można umyć i przetrzeć szmatką.
Kolejne kolorystyki. Dzieje się tak, gdyż nie wykonuje jednakowych każda bransoleta jest inna.
Zielone koraliki są szklane, czarne mazaje dodają blasku.
Na tym zdjęciu widać w jaki sposób jest to wszystko łączone i zaplatane. Solidnie się trzyma.

Najczęściej szczególnie dla siebie wykonuję bez mocowania zapięcia. Bransoletka jest wtedy jednakowa tworzy zwarte, zamknięte koło. Przechodzi przez dłoń troszkę ciasno, ale swobodnie, nie spada podczas noszenia.
 Na zakończenie delikatne, jednorzędowe bransoletki, wykonane ściegiem makramowym.
 A zima trzyma dalej, w piecach jeszcze długo będzie gościł palący się ogień, za oknem biało, taka nasza biała pustynia, pootwierajcie swoje koralikowe szuflady i skrzyneczki i wykonajcie taką ozdobę, gdyż zima tworzy takie:


Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Zaglądajcie tu w wolnej chwili.
Edyta

3 komentarze:

  1. Śliczne, lubię kolor zielony więc zielone mnie ujęły. Dziękuję za odwiedziny.
    Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudeńka tworzysz :) Zdjęcia zimowe piękne. We Wrocławiu zimy jakby nie było :)
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne bransoletki :-) Bardzo ładnie dobrane kolory. Trzymaj tak dalej. Pozdrawiam i dziekuję za odwiedziny na moim blogu. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń